ifi_usb
Jak już wielokrotnie opisywałem, nie ma większych problemów współczesnego świata niż analogowe zakłócenia torów cyfrowych. W końcu nawet przedszkolaki (no dobra, dopiero od starszaków) wiedzą, że transmisja cyfrowa jest tak zaprojektowana, żeby była maksymalnie wrażliwa na analogowe zakłócenia, w końcu po to została zaprojektowana.

I tu z pomocą przychodzą producenci sprzętu audiofilskiego, którzy w pocie czoła produkują najwyższej klasy urządzenia zwalczające te złośliwe zakłócenia, szumy, przydźwięki i inne ..dźwięki.

 

Jednym z nich jest nasz, krajowy producent produktów serii ifi. Szczególną moją uwagę przykuł iPurifier USB, czyli urządzenie czyszczące dźwięk przesyłane po złączu USB. Jak zwykle nie jestem godzien opisać takiego cuda, więc oczywiście jak zwykle posłużę się oryginalnym opisem:

Standard transmisji USB nie był opracowany dla audio wysokiej jakości: audio/zasilanie/uziemienie zostały wrzucone w jeden kabel do podłączania drukarek, dysków twardych i podobnych.

 

Powstają problemy z kompatybilnością elektromagnetyczną (EMC), co przekłada się na ostry, nieprzyjemny dźwięk.

i dalej:

iPurifier (czyściciel) ma tylko jedno zadanie: czyści i filtruje audio + zasilanie na końcu cyfrowego łańcucha, tuż przed wejściem sygnału cyfrowego do DACa.

Specjalnie opracowany układ odtwarza oryginalną ‘falę sygnału’ i przywraca ‘analogowość’ do USB audio tworząc prawdziwy, żywy spektakl muzyczny.

ifi_usbOczywiście nie można na tym poprzestać, oferowany jest kompletny zestaw:

ifi_usb2

który…

iFi idzie dalej niż ktokolwiek inny. Aby osiągnąć absolutny szczyt w jakości USB audio, poza komputerem, rekomendujemy użyć iUSB Power (aby mieć czyste zasilanie) oraz kabel Gemini (do rozdzielenia transmisji audio i zasilania). W połączeniu z iPurifierem aby filtrować audio i zasilanie tuż przed wejściem do DACa, to zestawienie jest nie do pobicia jeśli chodzi o osiągnięcie najcichszego i najgładszego brzmienia z komputerowego audio. Nie ma konkurencji, kropka.

Nie ma konkurencji. Nie mam słów. Kropka.

Strona produktu znajduje się tutaj.

Cena.. no tu mam problem. Ktoś tu się pomylił. Cena zupełnie nie jest audiofilska. Nie przystoi wręcz takiemu produktowi. 425 zł. Ustawcie się w kolejce, zanim ktoś się zorientuje w pomyłce i uzupełni brakujące zero. Albo dwa zera,
Z zasilaczem iUSB Power robi się trochę lepiej (plus 890 zł), do tego jeszcze kabelek (790zł) i to już się zaczyna robić trochę audiofilski, choć wciąż mam wrażenie, że to za tanio…

You must be logged in to leave a reply.