O japońskich kablach do żelazka cudownych kablach zasilających do audio z kraju kwitnącej wiśni oraz poezji użytej do ich opisu już pisałem. Niestety, świat audiofili poniósł niepowetowaną stratę, bo kable Harmonix nie są już dostępne. Jednak znalazł się Japończyk, który postanowił ulżyć im w cierpieniach. Oraz poeta, który efekt jego wysiłków opisał.

More »

Nosiłem się z zamiarem opisania tego od dawna. Niestety, wielu z czytelników będzie zaskoczonych, niektórzy pewnie się obrażą bo podniosę rękę na legendę ich młodości – legendarne Altusy z Tonsilu

Głośniki te nie były pierwszymi zestawami głośnikowymi na rynku, ale były pierwszymi naprawdę popularnymi.  Od jakiegoś czasu na fali sentymentów do lat młodości wiele osób wzdycha „ach, jakie to były dobre głośniki”. Otóż, nic bardziej błędnego, to były fatalne głośniki. Wynikało to z błędnej konstrukcji, wybranej zapewne z oszczędności w pierwszej połowie lat 80

More »

FirAudioquest Diamondma Audioquest jest moim idolem od dawna – dawała nam już tyle radości tyle razy. Były już kable HDMI a także kable Diamond (tyle, że Ethernet).
Teraz pora na kable HDMI Diamond i to nie byle jakie, ale aż 16-metrowe! Wiem, to mało audiofilska długość, ale da jakże radosną okazję do dokupienia jakże audiofilskich podstawek pod kable i już świąteczność wzrośnie.

 

 

 

More »

sony
Stan zaniemówienia, muszę szczerze przyznać, zdarza mi się. Wygląda nawet na to, że nierzadko. Ostatnio chyba zdarzył mi się jak zobaczyłem kable SATA do audio.
Ale teraz stwierdzam, że najwidoczniej są różne poziomy zaniemówienia. Od takiej lekkiej czasowej niedyspozycyjności paszczęki do kompletnego oszołomienia jak po spotkaniu z prawym sierpowym Pudziana. Dziś spotkało mnie oszołomienie, które bez kozery oceniam na 0,7 Pudziana. Z trudem wydaję z siebie dźwięki, dobrze, że palce jeszcze jako tako sprawne, mogę napisać parę słów, co niniejszym czynię.

More »

diamond_rje_calloutO tym, że firma Audioquest dostarcza nam wiele radości już pisałem. Np. tu i tu.
Wychodzi, że to może być moja ulubiona firma. No to dziś, jak przystało na piątek trzynastego, mamy kumulację. Znalazłem informacje o produkcie mojej ulubionej firmy w mojej ulubionej, komputerowej kategori. Komputerowej „for audio” oczywiście ma się rozumieć.

Kabel ten Audioquest Diamond RJ/E, oczywiście jest absolutnie nietuzinkowy, absolutnie niesamowite i absolutnie.. bezużyteczne?

 

More »

ifi_usb
Jak już wielokrotnie opisywałem, nie ma większych problemów współczesnego świata niż analogowe zakłócenia torów cyfrowych. W końcu nawet przedszkolaki (no dobra, dopiero od starszaków) wiedzą, że transmisja cyfrowa jest tak zaprojektowana, żeby była maksymalnie wrażliwa na analogowe zakłócenia, w końcu po to została zaprojektowana.

I tu z pomocą przychodzą producenci sprzętu audiofilskiego, którzy w pocie czoła produkują najwyższej klasy urządzenia zwalczające te złośliwe zakłócenia, szumy, przydźwięki i inne ..dźwięki.

 

More »

earpic2
W całym świecie terminy „produkowany ręcznie” i „jednostkowa produkcja” są synonimami najlepszej możliwej jakości. Wygląda na to, że i w tej dziedzinie polskie firmy są bliskie niezłego wyczynu w postaci kompletnej redefinicji pojęć.
W sumie to co by nie osiągnęły, to już ludzkie pojęcie przechodzi. Zacznijmy jednak od początku.

 

More »

sarum2
Wszystko wskazuje na to, że nie ma ostatecznej granicy zaskakiwania do jakiej mogą się posunąć producenci sprzętu audio. Dopiero co oniemieliśmy na widok specjalnych kabli LAN, a tu już można się natknąć na coś zupełnie nowego. Coś, przy czym kabelki „for audio” produkcji Denona wyglądają jak amatorska popierdółka do podpięcia taniego routera z demobilu z ledwie zipiącym pecetem 386DX.

Możemy też zobaczyć jaki koszmarny błąd popełnia się podpinając sprzęt sieciowy audio kabelkiem za 5 złotych. To niedopuszczalne. To powinien być Chord Sarum Ethernet Tuned ARAY. Tylko i wyłącznie. Albo coś lepszego (jak znajdziemy…)

 

 

More »

ppas1
Nie od dziś nieziemsko wyrafinowane kable USB „for audio” są jednymi z moich ulubionych obiektów fascynacji w Audiovoodoo. Co prawda muszę lojalnie przyznać, że nie powodują u mnie dreszczy emocji jakie czuje poseł Macierewicz na dźwięk słów „zamach” i „trotyl” oraz palmę pierwszeństwa musi dzielić z kablami SATA „for audio”, ale jednak zawsze.
To znaczy, że dziś znów mam dobry dzień. Nie dość, że do audio, że srebro i inne cudowne składniki, to jeszcze przyśpiesza dźwięk tak, że światło czuje się jak stara, zardzewiała syrenka. Co za cudo!!!

 

 

More »

kondycjoner2

Termin „kondycjonowanie” w historii Audiovoodoo ma długą historię. Czego to już nie kondycjonowano..   Tym razem pora na coś nowego. Jak pisze sam autor zachwytów nad wynalazkiem, prąd do tej pory tylko przesyłano cudownymi kablami z ze specjalnej uszlachetnionej miedzi owiniętej w najbardziej zaawansowane technologicznie to–coś-do-zawijania-najszlachetniejszej-miedzi albo dla odmiany w najdroższe oldskulowe owijki zrobione z mysich cipek. Albo jedno i drugie.
Teraz pora na nowy poziom, o którym wam się jeszcze nie śniło..

 

More »